środa, 4 marca 2015

Od Julii cd Matthew

Przeżuwając część hamburgera zaczęłam opowiadać
-Gdy miałam jeszcze zaledwie 8 lat, przeszłam się do lasu wraz z moim nauczycielem (Uczył mnie członek rodziny). Był to zwykły, słoneczny dzień, taki jak wszystkie, lecz później to się zmieniło.
"-Las to piękne miejsce pełne tajemnic, lecz trzeba się z nim najpierw zaprzyjaźnić, iż nie można rozkoszować się jego pięknem bez wiedzy o nim. Dlaczego? Z powodu, że jest nie tylko piękne, lecz i niebezpieczne. "-Powiedział mój nauczyciel wdychając świeże, leśne powietrze.
Te słowa zapamiętałam. Gdy je wymówił stała się dziwna rzecz. Przed nami pojawił się niedźw... -przerwałam, iż wzięłam kolejny kęs posiłku. -...iedź. Nauczyciel się go przeraził i uciekł, a ja stałam i się w niego wpatrywałam. On nie zwrócił na mnie uwagi i poszedł sobie. Nagle, przede mną ukazała się wielka przepaść. Podeszłam bliżej, a gdy to uczyniłam zachwiałam się na jej krawędziach i z przerażającym krzykiem runęłam w dół. Na szczęście spadłam na miękkie rośliny. Gdy wstałam z ich kwiatów wysypał się na mnie jakiś dziwny proszek. Chciałam się z niego otrzepać, ale nie wiedziałam gdzie dokładnie spadł, gdyż w całym pomieszczeniu była mgła. Nagle przez rośliny przeszedł straszny wiatr i dziwne światło. Z przerażenia zamknęłam oczy.Gdy je otworzyłam byłam nad przepaścią, która powoli znikała. popatrzałam na swoje ręce. Jak się okazało były to wilcze łapy. Krzyknęłam, ale wtedy usłyszałam wycie innego wilka, jakbym do niego krzyczała. No tak, przecież to już nie był krzyk, było to wycie. Zmieniłam się cała w wilka. Właściwie jeszcze szczeniaka. Pomyślałam, że strasznie chcę się zmienić znów w człowieka. To zadziałało. Zmieniłam się w niego, a następnie z ciekawości znów zachciałam być wilkiem. To także nie zawiodło. Uradowana stałam się człowiekiem. Cieszyłam się, ale również byłam oszołomiona. I tak, do tej pory zmieniam się w wilka. -Wytłumaczyłam chrupiąc ostatnie części hamburgera. Po spojrzeniu Matthew'a zrozumiałam, że jest oszołomiony. Byłam ciekawa jak i on się w niego zmienia więc zapytałam
-Z Ty, jak się to stało, że się zmieniasz?
Matthew?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz