sobota, 28 lutego 2015

Od Cole'a cd Luny

Pogoda była równie beznadziejna jak przez cały ostatni tydzień. No może padało trochę mocniej. Chciałem jak najszybciej wrócić do domu. Nie zauważyłem dziewczyny idącej chodnikiem i po chwili oboje wylądowaliśmy na ziemi. Wstałem i podałem dziewczynie rękę. Spojrzała na mnie po czym chwyciła moją rękę i również wstała.
- Sorry. - powiedziałem. - Nic ci się nie stało?
- Nie. - odpowiedziała nieznajoma, uśmiechając się.
Była mniej więcej w moim wieku i była ładna. Nawet bardzo. Zwalaszcza kiedy się uśmiechała.
- Tak w ogóle to jestem Cole. - przedstawiłem się.
- Luna.
- Miło cię poznać. - powiedziałem.

Luna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz