Otworzyłem oczy. Ktoś był w moim domu. Gapił się na mnie.
Bez ruchu rozejrzałem się po pokoju i zauważyłem kątem oka postać stojącą na przeciwko mnie. Usiadłem gwałtownie, a człowiek podskoczył o krzyknął cicho.
- Kim jesteś?- zapytałem, wstając i zapalając szybko światło, tak, aby widzieć twarz włamywacza, zanim wybiegnie przez drzwi.
Ktokolwiek? Mam nadzieję, że blog odżyje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz