Cieszyłam się, że w końcu, chyba, znalazłąm dom. Nie będę juz samotnym wilkiem.
- Ale zaraz... - myślałam na głos - skąd wiesz, że wasza alpha mnie przyjmie? W końcu ty nie podejmujesz decyzji. - powiedziałam - Bez obrazy, ale jesteś Deltą a one nie decydują. - ododałam
- Jestem pewna, że pozwoli ci do nas dołączyc. Ale może spróbujemy rano? To nie jest najlepsza pora, Cole jest na polowaniu. - powiedziła. Pokiwałam głową zgadzając się.
- A co porobimy do rana? - spytałam
<Tris?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz