Pierwszy dzień w nowym stadzie... Tym razem tak niezwykłym jak moje zdolności przemiany. Pogoda niestety nie dopisywała. Nie tak wyobrażałem sobie pierwszy dzień tutaj... Byłem sam,nie wiedziałem, gdzie jest reszta. W pobliżu nie było żywej duszy.
Po chwili moją uwagę zwróciła jakaś postać. Pobiegłem w jej kierunku, a gdy dotarłem, zadałem proste pytanie:
-Kim jesteś?
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz