piątek, 29 sierpnia 2014

Od Elizabeth cd Cole'a

- Byłam głodna... chyba nie pójdę do sklepu i nie poproszę sprzedawcy o batonik w postaci wilka... ? - mruknęłam do siebie i zjadłam upolowanego wcześniej ptaka.
Po posiłku ruszyłam dalej i po parunastu minutach znowu natrafiłam na dzieło ludzi. Tym razem był to całkiem spory dom w samym środku lasu. Wyglądał na stary ale był na prawdę zadbany. Przyglądałam się mu przez chwilę, ale po paru sekundach musiałam się schowac bo drzwi od budynku sie otworzyły.Wyszła przez nie... jakaś wilczyca, a to oznaczało jedno-watahę wilkołaków i ich wspólny dom. Pomyślałam sobie, ze fajnieby było znaleźc w końcu stały dom. Podeszłam do dziewczyny.
- Cześc, to jest twój dom? - spytałam
<Dziewczyno?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz